tytuł : Więzienie za grzywnę 300 zł
autor : Nodust
obrazgl : obrazy/ekonomia_1.jpg
pliktxt : spole/20121026_kobeta_grzywna.txt

Więzienie za grzywnę 300 zł

Aktualizacja: 2019-04-03

Zatrzymanie kobiety za niezapłaconą grzywnę 2 300 zł.
SPOŁECZEŃSTWO

20 marca 2013 roku
   W jeden z jesiennych, październikowych wieczorów 2012 roku w domu pewnej Opolanki odbyły się sceny jak z filmów sensacyjnych. O godzinie 22:00 do domu weszła policja z nakazem sądu o jej aresztowaniu z powodu niezapłaconej grzywny w wysokości 2 300 złotych nałożonej przez Kontrolę Skarbową za pomyłkę przy wystawianiu faktury. Policja, wykonując nakaz sądowy zmuszona była do pozbawienia małoletnich dzieci kobiety jej opieki. Zdecydowano 2 letnią córkę i 6-cio letniego syna przekazać do placówki opiekuńczej.
   Skandalem było działanie policji w tak późnych godzinach wobec samotnej matki z dwojgiem małych dzieci. Odebranie maluchom matki, szczególnie w godzinach nocnych jest dla nich przeżyciem silnie traumatycznym. Oddzielną od pory podjęcia przez policję działań sprawą jest sama decyzja sądu o wymierzeniu kary zastępczej 25 dni pozbawienia wolności dla kobiety w zamian za dług grzywny. W odniesieniu do przyczyn powstania długu i jego wysokości decyzja ta wydaje się być nieadekwatna do czynu, szczególnie, że uderzała przede wszystkim w dzieci. Swoją drogą rzecznik Sądu Okręgowego w Opolu Ewa Kosowska-Korniak przyznała, że sąd miał informację, że kobieta jest zamężna i ma jedno dziecko. Ta informacja daje do myślenia o wiarygodności przesłanek, jakimi kierują się polskie sądy przy wydawaniu wyroków.
   Już dzień później pojawiła się informacja, że MSW i resort sprawiedliwości zbadają zasadność nocnego zatrzymania włącznie z decyzją sądu. Sam Premier Donald Tusk zapowiedział, że na wyjaśnienia tej sprawy będzie oczekiwał w ciągu godzin, a nie dni, tym samym nadając jej rangę priorytetu. Rzecznik MSW Małgorzata Woźniak poinformowała, że przedmiotem kontroli będą zarówno działania policji w tym konkretnym przypadku jak i działania sądów. Sprawę miał wziąć pod lupę również rzecznik praw dziecka Marek Michalak. Solidarna Polska złożyła wniosek o pilne zwołanie posiedzenia sejmowej komisji spraw wewnętrznych oraz wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego i policjantów.
   Sprawa to mocno medialna, stąd dużo jej było przez kilka dni na falach eteru i kartach papieru. Starało się w jej świetle ugrzać nieco osób począwszy od zbulwersowanego Premiera do pomniejszych polityków. Padło wiele deklaracji mających za zadanie pozostawić ciepły wizerunek w sercach telewidzów i obserwatorów. I co dalej?
   28 października 2012 roku pojawiła się informacja o wynikach kontroli MSW. Wyniki te wskazują, że Policja nie naruszyła prawa ani procedur postępując w sposób, w jaki postąpiła. Zgodnie ze słowami rzecznika MSW na tym etapie nie można stwierdzić również by policjanci postępowali bezdusznie. Policjanci umożliwili w pierwszej kolejności zajęcie się dziećmi przez matkę, by zmniejszyć stres interwencja podjęta była pojazdem nieoznakowanym. Do rodziny zastępczej dzieci przewieziono w obecności matki.
   Trzeba powiedzieć, że do pracy przyłożył się rzecznik praw dziecka Marek Michalak. Wyniki jego kontroli obciążają przede wszystkim matkę dzieci. Jej bezczynność w sprawie długu, a przede wszystkim nie podejmowanie korespondencji z sądu oraz brak informacji o zmianie adresu były bezpośrednią przyczyną podjęcia przez sąd decyzji o aresztowaniu. Rzecznik zarzuca matce również niewystarczającą opiekę nad dziećmi, gdyż jak się okazało w czasie interwencji matka pozostawiła dzieci same w mieszkaniu na czas 45 minut. Sądowi zarzucił uchybienia formalne, w tym brak należytej staranności w doręczeniu dokumentów na adres podany przez matkę. Michalak podkreślił, że sąd pomimo wadliwego doręcznia bezzasadnie uznał, że wyrok nakazowy się uprawomocnił z dniem 21 sierpnia 2010 r.Ponadto sąd nie wykorzystał możliwości przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, dzięki któremu powinien zebrać informację na temat sytuacji rodzinnej skazanej.
Wg. Michalaka choć Policja pewną część działań prowadziła niezgodnie z ustawą, to jednak Policjanci nie mają możliwości odstąpienia od doprowadzenia do zakładu penitencjarnego, niezależnie od sytuacji rodzinnej osoby zatrzymanej. Rzecznik podkreślił, że policjanci jednak umożliwili zatrzymanej zebranie pieniędzy na grzywnę, wspólne odwiezienie dzieci do zakładu opiekuńczego i ułożenie ich do snu przez matkę.
   Z kolei ze słów Prezesa Sądu Okręgowego w Poznaniu można wysnuć ostateczny wniosek, że decyzja o wymierzeniu kary pozbawienia wolności wynikała pośrednio również z bezczynności samej skazanej, która wiedziała zarówno o podjęciu czynności komorniczych jak i samym wyroku sądu. Niestawienie się na rozprawach doprowadziło do braku możliwości zamienienia kary pozbawienia wolności na karę wykonania prac społecznie użytecznych, co zwykle się robi. Jednakże do takiej zamiany niezbędna jest zgoda skazanej, której z przyczyn niestawienia się jej na rozprawy sąd nie mógł uznać.
   Wygląda więc na to, że sprawa została zamknięta, a diabeł jak zwykle leży w szczegółach. Jak zwykle opowieść rozdmuchana przez media - poniekąd dobrze - na tym polega kontrola mediów. Przed kimś urzędy i urzędnicy muszą się tłumaczyć. I oby wytłumaczenie miało zawsze takie podstawy jak w tym przypadku, gdzie uchybienia są na prawdę nie wielkie, a bezczynność matki raczej należy przyjąć jako informację ku przestrodze dla nas wszystkich.

Share This Post!

Comments

Ralph Campbell

Nov 10, 2018 at 3:49 pmLikeReply

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit. Alias voluptate ad velit perspiciatis!

Dorothy Franklin

Nov 10, 2018 at 3:49 pmLikeReply

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit. Alias voluptate ad velit perspiciatis ipsa! Nostrum!

Send a Comment